Kiedy dopada Cię chęć na coś prostego, niekoniecznie ultralekkiego,
spróbuj zrobić sałatkę pieczarkową. Treściwa, zaskakująca smakiem.
Zdecydowanie warto.
Składniki:
- 500 g pieczarek
- 250 g sera żółtego
- 4 jajka
- 1 cebula
- 3 ząbki czosnku
- olej/oliwa
- sól
- pieprz
- majonez
W garnku wstaw ok 1,5 litra wody. Zagotuj. Oczyść pieczarki i
pokrój je w kostkę. Nie krój zbyt drobno, nie siekaj. Pokrojone
pieczarki wrzuć do gotującej się wody na ok. 5 minut. Kiedy pieczarki
będą w garze, posiekaj drobno cebulę i czosnek. Pieczarki odsącz na
sicie i pozostaw do przestygnięcia. Na patelni rozgrzej łyżkę oleju,
wrzuć posiekaną cebulę i czosnek, posól. Zmniejsz ogień. Cebula ma się
zeszklić, a nie zrumienić czy spalić. Zeszkloną cebulę z czosnkiem
odstaw do wystygnięcia. Jajka ugotuj na twardo. W czasie, kiedy będą
gotowały się jajka, zetrzyj ser, najlepiej na tarce o grubych oczkach.
Jajka pokrój w kostkę. Wszystkie składniki wymieszaj delikatnie w dużej
misce, dodaj pieprz. Spróbuj koniecznie zanim zdecydujesz się na sól!
Jeśli stwierdzisz, że jednak soli Ci zdecydowanie brakuje, dodaj ją.
Sałatka lubi się przegryźć, więc daj jej 2-3 godziny na poleżenie w
lodówce :)
Smacznego:)
ps. jest to na
pewno najbardziej brzydka sałatka, jaką udało mi się zrobić, ale bez
wątpienia jedna z najbardziej ulubionych. Mam nadzieję, że i Tobie
zasmakuje.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Lubisz, nie lubisz - zostaw tu coś od siebie:)